Noble ekonomiczne - po co to komu?

Mocni w gębie
Nie ufajcie ekonomistom! Pod takim hasłem toczy się w Szwecji dyskusja o Noblu dla przedstawicieli tej nauki.
Dyskusja wokół ekonomicznej Nagrody Nobla toczy się w cieniu pogłębiającego się nadal kryzysu finansowego.
Images.com/Corbis

Dyskusja wokół ekonomicznej Nagrody Nobla toczy się w cieniu pogłębiającego się nadal kryzysu finansowego.

Nagroda Nobla w dziedzinie ekonomii, obok pokojowej i literackiej, zwykle wywołuje szczególnie dużo głosów krytycznych. Sam sens przyznawania tej nagrody – która wchodzi wprawdzie do noblowskiego pakietu, lecz nie została ustanowiona przez twórcę dynamitu, tylko przez Bank Szwecji dla uczczenia pamięci genialnego wynalazcy i przemysłowca – był od samego jej początku, czyli od prawie pół wieku, podważany z tego właśnie powodu. W tym roku opinia była dla laureatów – Amerykanów Thomasa Sargenta i Christophera Simsa – wyjątkowo przyjazna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną