Mizerski na bis

Za mało ostra jazda

Media alarmują, że wyniki finansowe wypracowane przez polskich kierowców w formie uiszczonych mandatów w pierwszym kwartale tego roku dramatycznie odbiegały od założeń Ministerstwa Finansów. Oznacza to, że albo kierowcy łamali przepisy drogowe w niedostatecznym stopniu, albo byli oni nieudolnie łapani, albo jedno i drugie. Tak czy inaczej państwo poniosło olbrzymie straty. Ambitne plany resortu zakładały, że z mandatów uda się od stycznia do końca marca osiągnąć 300 mln zł, tymczasem wpłynęło zaledwie marne 4,4 mln, co – trzeba przyznać – nie jest sumą na miarę prawdziwych możliwości polskich kierowców.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj