Polska tonie w tandecie

Cywilizacja barachła
Polska, chyba wreszcie na poważnie, będzie musiała się wysprzątać. Unia Europejska nie daruje brudu i bałaganiarstwa. Wcześniej czy później nawróci na swoją religię Re: redukcji, reanimacji i reinkarnacji odpadów. Ta religia ma swoich kapłanów, obrzędy i żąda ofiary.
Polskie zbieractwo gratów wyrasta z tradycji wiecznej prowizorki i tymczasowości.
Getty Images/FPM

Polskie zbieractwo gratów wyrasta z tradycji wiecznej prowizorki i tymczasowości.

Akurat w tym roku, atawistycznym wiosennym przedwielkanocnym porządkom towarzyszy sporo publicznego zamieszania wokół śmieci. Polska – wraz z dziesięcioma innymi krajami – została napiętnowana przez UE właśnie za bałagan, brud i obrastanie w odpady. W gminach – które na mocy nowej ustawy od lipca przejmują odpowiedzialność za wywózkę śmiecia naszego powszedniego – awantury: o wysokość opłat (wzrosną – czasami parokrotnie), o sposób rozliczeń z mieszkańcami, o warunki przetargów dla firm wywożących, o lokalizację, koszty wysypisk i utylizacji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną