Przysmaki na wigilijnym stole

Kuchnia pokoleń
Karp, kutia, kulebiak. To trzy dania wigilijne, które dała nam babcia.
Kulebiak z kapustą
Andrzej Zygmuntowicz/Reporter

Kulebiak z kapustą

Choć wielu z nas co roku narzeka na kłopoty związane ze świętami, męczące zakupy, jeszcze bardziej męczące gotowanie i powtarzalność tego, co się dzieje przy stole, czyli nudę, to w większości domów w dzień wigilijny płoną lampki na choinkach, pod białym obrusem na stole leżą kawałki świerkowych gałązek lub siano, a na talerzyku czeka przygotowany opłatek. I to nie tylko u katolików, którzy po kolacji pójdą na pasterkę, ale i u agnostyków, a nawet ateistów.

Rodzinną (ale sympatyczną i radosną) atmosferę wzmacniają kuchenne aromaty. A także podskubywanie już gotowych dań, ułożonych na pięknych półmiskach. No i ta ciekawość, co też leży pod choinką.

Moja rodzina jest bez wątpienia typowa, bo składa się z osób z różnych stron. Są przedstawiciele Zagłębia (myleni nawet i u nas ze Ślązakami), są Wielkopolanie, są prawdziwi, bo od początku XIX w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj