Społeczeństwo

Szczęśliwe języki, którymi ktoś chce mówić

Czas rdzennych języków

Mieszkanki śląskich Wilamowic w tradycyjnych strojach. Mieszkanki śląskich Wilamowic w tradycyjnych strojach. Rafal Klimkiewicz / Edytor.net
UNESCO ogłosiło 2019 rokiem rdzennych języków. Dziś język, żeby przetrwać, musi mieć szczęście. Polscy badacze starają się w tym pomóc.
Szkoła terenowa projektu „Zaangażowana humanistyka”, San Miguel Tenango. Indianki Nahua czytające książkę w języku nahuatl, wydaną przez zespół z UW we współpracy z lokalnymi autorami.Elwira Sobkowiak/Projekt „Zaangażowana humani-styka” UW Szkoła terenowa projektu „Zaangażowana humanistyka”, San Miguel Tenango. Indianki Nahua czytające książkę w języku nahuatl, wydaną przez zespół z UW we współpracy z lokalnymi autorami.

Nauka mówi o tym „rewitalizacja”. Ale początek pracy często przypomina raczej śledztwo. Na przykład w Kalabrii. Kto po prostu przyjedzie nacieszyć się śródziemnomorskim krajobrazem, może chodzić uliczkami miasteczka Bova Marina całe tygodnie i nie usłyszeć ani słowa w innym języku niż oficjalny włoski. A w regionie wciąż żyje grekański, pozostałość antycznego greckiego osadnictwa. – To język najbardziej podobny do dzisiejszego greckiego, ale i od niego różny – wyjaśnia dr Stanisław Kordasiewicz z Wydziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego.

Polityka 1.2019 (3192) z dnia 01.01.2019; Społeczeństwo; s. 37
Oryginalny tytuł tekstu: "Szczęśliwe języki, którymi ktoś chce mówić"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021