Społeczeństwo

Rozsznurujmy sobie pancerze

Katarzyna Nosowska: Rozsznurujmy sobie pancerze

„Uświadomiłam sobie, że świat nie da mi niczego, czego nie znajdę sama w sobie.” „Uświadomiłam sobie, że świat nie da mi niczego, czego nie znajdę sama w sobie.” Rafał Masłow / Arch. pryw.
Rozmowa z Katarzyną Nosowską o porachunkach z dawnym życiem i o tym, jak nie dać się otaczającej nas zewsząd wściekłości.
„W moim poczuciu świat stał się dziś bardzo opresyjny”.VIPHOTO/EAST NEWS „W moim poczuciu świat stał się dziś bardzo opresyjny”.

MARTYNA BUNDA: – Będzie na smutno.
KATARZYNA NOSOWSKA: – Dlaczego? Jestem raczej wesołą osobą. Dowcipkującą.

Będzie na smutno, bo w pani właśnie wydanej książce „Powrót z Bambuko”, zapowiedzianej jako felietonowa, jest rozdział, który sprawia, że człowiek musi przerwać lekturę, bo gardło mu się zaciska. Ośmioletnia dziewczynka z tak zwanej dobrej rodziny zimą przeczekuje przy kaloryferach w piwnicy, a latem snuje się po ulicach, bo udaje, że chodzi na religię.

Polityka 39.2020 (3280) z dnia 22.09.2020; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Rozsznurujmy sobie pancerze"

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998