Społeczeństwo

Influencer hodowlany

Jak się hoduje influencerów

Większość influencerów nie zabiera głosu w ważnych sprawach. Wolą pranki, czyli wkręcanie przypadkowych ludzi w dziwne sytuacje, albo testy makijażu. Większość influencerów nie zabiera głosu w ważnych sprawach. Wolą pranki, czyli wkręcanie przypadkowych ludzi w dziwne sytuacje, albo testy makijażu. Mirosław Gryń / Polityka
Zostają wybrani w castingu, a potem uczą się, jak zostać internetowym celebrytą. Kimś, kto dzięki zebranym w mediach społecznościowych zasięgom będzie wpływał na gusta młodych ludzi.
„U nas edukacja medialna praktycznie nie istnieje. O zagrożeniach w sieci nauczyciele mogą mówić jedynie w czasie godzin wychowawczych”. – mówi Jan Zając, specjalista od marketingu.Andrzej Bogacz/Forum „U nas edukacja medialna praktycznie nie istnieje. O zagrożeniach w sieci nauczyciele mogą mówić jedynie w czasie godzin wychowawczych”. – mówi Jan Zając, specjalista od marketingu.

Powstało kilka hodowli. Sporą popularnością cieszyły się „Ekipa Friza” i dom tiktokerów Filipa Zabielskiego. Największym projektem był jednak „Team X”. Młodzi ludzie zamieszkali w ogromnej posiadłości i mieli za zadanie kręcić filmy, robić zdjęcia i publikować wszystko w mediach społecznościowych. Rywalizować o sympatię internautów i zbierać własny kapitał lajków. Mieli się też lubić lub nie, kłócić albo kochać – ważne, żeby były emocje. Uczestnicy osiągnęli milionowe zasięgi we własnych mediach społecznościowych.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Społeczeństwo; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Influencer hodowlany"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019