Społeczeństwo

Tylko czas nie pędzi

Moda na bimber

Łącko i jego okolice słyną ze śliwowicy pędzonej z lokalnych śliwek. Na razie jednak jest tylko jeden producent, który ma oficjalną koncesję. Łącko i jego okolice słyną ze śliwowicy pędzonej z lokalnych śliwek. Na razie jednak jest tylko jeden producent, który ma oficjalną koncesję. Piotr Guzik / Forum
Dawniej bimber wykręcał twarz, teraz ma smak kawy, czekolady, krówki czy toffi. Szukają go miłośnicy powrotu do natury i są gotowi słono płacić. Nie zmieniło się tylko jedno: wciąż jest nielegalny.
Na fot.: tradycyjna degustacja z okazji Dnia Owocobrania.Tomasz Wiech/Agencja Gazeta Na fot.: tradycyjna degustacja z okazji Dnia Owocobrania.

Kilo cukru, trzy litry wody, pięć deka drożdży, zwykłych, jak do chleba. Tak robił dziadek, potem ojciec, a po nich Krzysztof (imię zmienione) z małej wsi w powiecie ropczycko-sędziszowskim na Podkarpaciu. Zacier trzyma w ciasnej kotłowni własnego domu. Dwie duże beczki przykryte derkami, „żeby im było cieplej”, sąsiadują z opałem. Ściany osmolone, w piecu huczy ogień. – Zacier śmierdzi, jasna rzecz – uśmiecha się, odkręcając jedną. Na wierzchu pływa biały kożuch, w nozdrza wbija się ostry zapach.

Polityka 14.2021 (3306) z dnia 30.03.2021; Społeczeństwo; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Tylko czas nie pędzi"

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021