Społeczeństwo

Jak nas widzą

Czego się wstydzą Polacy i jak to wykorzystują politycy

„Funkcjonujemy w bańkach, mamy wiele alternatywnych porządków wartości. To, co dla jednych jest powodem do wstydu, dla innych staje się powodem do dumy”. „Funkcjonujemy w bańkach, mamy wiele alternatywnych porządków wartości. To, co dla jednych jest powodem do wstydu, dla innych staje się powodem do dumy”. Adela Podgórska
Polacy wstydzą się biedy, niskich zarobków, swojego ciała, zawodu, publicznych wystąpień. O tym, że wstyd może też stać się narzędziem do robienia polityki, mówi socjolożka dr Katarzyna Chajbos.
Dr Katarzyna Chajbosmateriały prasowe Dr Katarzyna Chajbos

KATARZYNA KACZOROWSKA: – Napisała pani pracę doktorską o tym, czego wstydzą się Polacy. Wstydzimy się jako naród czy raczej indywidualnie?
KATARZYNA CHAJBOS: – Indywidualnie, jako kobiety i mężczyźni, osoby z konkretnymi rolami społecznymi, jak ojciec czy szefowa, wywodzące się z danej miejscowości czy klasy społecznej. I jako zbiorowość połączona tożsamością narodową. Trudno powiedzieć, że jesteśmy wyjątkowo wstydliwi jako Polacy, ale na pewno jako społeczność mamy charakterystyczne powody do wstydu.

Polityka 19.2021 (3311) z dnia 04.05.2021; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak nas widzą"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015