Litwa po drugiej turze wyborów

Stare grzechy
Litwini oddali władzę dotychczasowej opozycji. Głosowanie nie zawsze było uczciwe.

Zgodnie z przewidywaniami w niedzielnej drugiej turze (i w całych wyborach) zwyciężyli socjaldemokraci, którzy wspólnie z dwiema partiami populistycznymi spróbują stworzyć nowy rząd. Premierem będzie szef Partii Socjaldemokratycznej Algirdas Butkevičius, a wśród jego ministrów znajdzie się Wiktor Uspaskich, skompromitowany lider koalicyjnej Partii Pracy, rosyjski biznesmen z zarzutami prokuratorskimi na koncie, który nie ma nic przeciwko zbliżeniu z Rosją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną