Świat

Śmierć ostatniego bojara

Śmierć ostatniego bojara

Borys Bierezowski (1946 - 2013) Borys Bierezowski (1946 - 2013) Luke MacGregor/Reuters / Forum

W ubiegłą sobotę w swojej podlondyńskiej posiadłości zmarł Borys Bierezowski, ostatni zbuntowany z „bankierskiej siódemki”, która u szczytu swoich wpływów rządziła Rosją. „Wraz z Bierezowskim umarły lata 90.” – powiedział znany rosyjski dziennikarz Leonid Parfionow. W 1996 r. siedmiu najbardziej wpływowych rosyjskich biznesmenów – Michaił Chodorkowski, Michaił Fridman, Władimir Gusinski, Władimir Potanin, Aleksandr Smolenski, Władimir Winogradow i właśnie Bierezowski – zawarło sojusz polityczny. W mediach nazwano ich siemibankirszcziną, na podobieństwo siemibojarszcziny, rady siedmiu bojarów, która rządziła na Kremlu w okresie Wielkiej Smuty. Ich celem było zapewnienie reelekcji schorowanemu Borysowi Jelcynowi i zablokowanie komunistów, którzy w przypadku zdobycia władzy obiecywali Rosjanom cofnięcie bandyckiej prywatyzacji. Blokada się udała dzięki brudnej kampanii wyborczej, w którą zaangażowane były media podporządkowane oligarchom. Jelcyn nagrodził bankierów „rodzinnymi srebrami”, czyli sprzedawanymi za bezcen państwowymi przedsiębiorstwami. Siemibankirszczina święciła triumfy, a jej nieformalny przywódca Bierezowski został prawą ręką Jelcyna. To on wykreował Władimira Putina na jego następcę. I to on najpewniej maczał palce w wywołaniu nowej wojny w Czeczenii, aby dzięki niej przysporzyć Putinowi popularności.

Dziś po jelcynowskich oligarchach pozostało jedynie smutne wspomnienie. Widać taki los tej dziwnej rosyjskiej formacji pisany. Z siedmiu bankierów jedynie Fridmanowi i Potaninowi udało się utrzymać w orbicie Kremla, ale za cenę całkowitego podporządkowania Putinowi. Chodorkowski siedzi w więzieniu, Gusinski na przymusowej emigracji w Hiszpanii. Winogradow zmarł na wylew, po wcześniejszym bankructwie. Bierezowski był ostatnim, który jeszcze się stawiał Putinowi, ale pozbawiony pieniędzy i wpływów najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ożywianie mózgu po śmierci i transplantacja głowy. Czy istnieją granice neuronauki?

Badaczom udało się wznowić niektóre funkcje mózgów pobranych od świń, a inny naukowiec chciałby przeprowadzić transplantację ludzkiej głowy.

Piotr Rzymski
22.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną