Chiny i Indie toczą wojnę na gruzach Nepalu

Ofiary pomocy
Do zakopanych pod gruzami Nepalczyków trwa chińsko-indyjski wyścig. Szkoda zmarnować taką katastrofę.
Jedna z uratowanych ofiar tragicznego trzęsienia ziemi w Nepalu.
Athit Perawongmetha/Reuters/Forum

Jedna z uratowanych ofiar tragicznego trzęsienia ziemi w Nepalu.

Pierwsi na miejscu byli Hindusi. Helikoptery z indyjską pomocą dla poszkodowanych wystartowały już w cztery godziny po tym, jak ziemia w Nepalu przestała się trząść. Chińczycy potrzebowali na reakcję 15 godzin, ale za to obok towarów pierwszej potrzeby do Katmandu przyleciała od razu 62-osobowa grupa ratowników z centrum szybkiego reagowania w Pekinie. Jeszcze tego samego dnia Indie wysłały też swoich ludzi – ponad trzystu.

Zaraz potem indyjskie i chińskie media rozpoczęły osobliwy wyścig na relacje o bohaterskich wyczynach ratowników z obu krajów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj