Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Wikiwani

Dlaczego WikiLeaks ujawnia wybiórczo?

Julian Assange na balkonie ekwadorskiej ambasady w Londynie. Julian Assange na balkonie ekwadorskiej ambasady w Londynie. Carl Court / Getty Images
Kampania demaskatorskiego portalu WikiLeaks przeciwko władzy jest ponoć globalna. Ale na tym globusie brakuje Rosji.
Snowden na ekranie robota telekonferencyjnego podczas organizowanej w USA konferencji TED (Technologia Rozrywka i Design). 2014 r.Steve Jurvedson/Wikipedia Snowden na ekranie robota telekonferencyjnego podczas organizowanej w USA konferencji TED (Technologia Rozrywka i Design). 2014 r.

Julian Assange na jesień zapowiada ogłoszenie rewelacji, które pogrążą Hillary Clinton, faworytkę w wyborach prezydenckich w USA. Jeśli jego portal WikiLeaks, specjalizujący się w ujawnianiu tajemnic, faktycznie dysponuje takimi materiałami, to droga do Białego Domu może stanąć otworem przed Donaldem Trumpem, kandydatem znacznie bardziej miłym Kremlowi. W pierwszych dniach września materiały potencjalnie niszczące Clinton pozostawały w sferze zapowiedzi, ale w blisko 10-letniej działalności demaskatorskiej WikiLeaks nader często zdarzało się, że treści wywieszane przez portal uderzały w Zachód, za to były zaskakująco na rękę Rosji.

Tak było w przypadku najświeższej publikacji. W lipcu WikiLeaks ujawnił 19 tys. maili wykradzionych z serwerów Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC).

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Wikiwani"
Reklama