Jaka przyszłość czeka Katalonię?

Małe było piękne
Zwolennicy niepodległości Katalonii są przekonani, że gdy już uwolnią się od Hiszpanii, ich małe państwo zakwitnie. Ale mogą się głęboko rozczarować.
Okna i balkony Barcelony przed referendum w sprawie niepodległości Katalonii
Paul Hanna/Reuters/Forum

Okna i balkony Barcelony przed referendum w sprawie niepodległości Katalonii

„Hiszpania nas ogranicza” – twierdzi szef regionalnego rządu Katalonii Carles Puigdemont. W jednym z ubiegłotygodniowych wywiadów wyłożył swoją wizję przyszłego państwa katalońskiego: „Zbiurokratyzowany i skorumpowany Madryt podcina nasz potencjał. Tylko niezależni jesteśmy w stanie w pełni go wykorzystać”. W skrócie, Puigdemontowi marzy się Katalonia-Singapur Europy, czyli niewielkie terytorialnie i ludnościowo państwo, które swoje bogactwo – w tym przypadku dzięki członkostwu w Unii Europejskiej – opiera na handlu z potęgami, samo zachowując przy tym możliwie najdalszą neutralność.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj