Świat

Oddalanie emerytur

Rosja podwyższa wiek emerytalny

Prezydencki rzecznik Dmitrij Pieskow szybko ogłosił, że to projekt rządowy i że Putin „nie brał udziału w pracach”. Prezydencki rzecznik Dmitrij Pieskow szybko ogłosił, że to projekt rządowy i że Putin „nie brał udziału w pracach”. Służba Prasowa Prezydenta Rosji / Wikipedia

Na pamiątkę z mundialu pozostanie Rosjanom podwyższony wiek emerytalny. Zamierzenie to ogłoszono, kiedy w euforii wygrywali 5:0 z Arabią Saudyjską. W mundialowych miastach zakazano manifestacji, za to odbyły się w blisko 60 innych. I ponad 2,5 mln osób podpisało protest w internecie. Fakt, wieku przechodzenia na emeryturę – skromnego: 55 lat dla kobiet i 60 dla mężczyzn – nie ruszano od 1932 r., od wczesnego Stalina. Po upadku ZSRR tylko Rosja i Uzbekistan go nie podwyższyły. Władimir Putin kilka razy zarzekał się, że za jego prezydentury nie zostanie zmieniony.

Polityka 28.2018 (3168) z dnia 10.07.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Oddalanie emerytur"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Przejechała 1400 km, żeby wykonać legalną aborcję

Kiedyś byłam za PiS, uważałam, że pomaga rodzinom, a aborcja to morderstwo. Już tak nie sądzę – mówi Maria. W pięciu szpitalach odmówiono jej zabiegu przerwania ciąży.

Agata Szczerbiak
17.06.2020