Świat

Trzeba wracać

Stambuł nie dla Syryjczyków

Wiele syryjskich rodzin mieszka w dzielnicy Tarlabasi, gdzie życie toczy się na ulicy. Wiele syryjskich rodzin mieszka w dzielnicy Tarlabasi, gdzie życie toczy się na ulicy. Raddad Jebarah/NurPhoto / Getty Images
Codziennie ze Stambułu wyjeżdża 30 autokarów z migrantami, głównie Syryjczykami. Wszyscy niezarejestrowani muszą opuścić miasto.
Szacuje się, że nawet milion Syryjczyków próbowało sobie ułożyć życie w Stambule.Reuters/Forum Szacuje się, że nawet milion Syryjczyków próbowało sobie ułożyć życie w Stambule.

Groźba ta wisiała nad miastem od dawna. W czerwcu szef MSW Süleyman Soylu zapowiedział walkę z nielegalną imigracją. W lipcu prezydent Recep Tayyip Erdoğan oznajmił, że rząd będzie zachęcał imigrantów do powrotu do domu. A tych, którzy nie szanują obowiązującego prawa, będzie deportował. Kropkę nad i postawił mianowany przez rząd gubernator metropolii Ali Yerlikaya, dając migrantom nielegalnie przebywającym nad Bosforem miesiąc na opuszczenie miasta. Później jeszcze termin przedłużono o kolejne dwa miesiące.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzeba wracać"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019