Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Telekrata

Salwador: państwo na bitcoiny

Posiedzenie gabinetu prezydenta. W tle portret duchowego przywódcy teologii wyzwolenia abp. Oscara Romero, zastrzelonego w 1980 r. Posiedzenie gabinetu prezydenta. W tle portret duchowego przywódcy teologii wyzwolenia abp. Oscara Romero, zastrzelonego w 1980 r. Adrees Latif/Reuters / Forum
Salwador to pierwszy na świecie kraj, który przyjmie bitcoina jako oficjalną walutę. Wszystko za sprawą Nadżiba Bukele. Dla jednych – zamordysty. Dla innych – trybuna ludu.
„Akceptujemy bitcoiny” – bar na plaży Punta Roca w La Libertad w Salwadorze.Jose Cabezas/Reuters „Akceptujemy bitcoiny” – bar na plaży Punta Roca w La Libertad w Salwadorze.

Salwadorczycy, którzy pracują w USA – jest ich tam ponad 2,5 mln – i stamtąd wysyłają pieniądze rodzinom w kraju, ominą dzięki bitcoinowi pośredników, głównie banki. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną w rodzinnych skarbonkach. Takie uzasadnienie ma przekonać mieszkańców małego, 6,5-milionowego kraju w Ameryce Środkowej do rewolucyjnego pomysłu prezydenta Nadżiba Bukele. Ma też pokazać, że prezydent stale myśli o dobru obywateli.

Wysyłana do Salwadoru ze Stanów gotówka to około 20 proc.

Polityka 28.2021 (3320) z dnia 06.07.2021; Świat; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Telekrata"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >