Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Jedna Irlandia?

Rządzenie w Belfaście nie przyjdzie Sinn Fein łatwo. Rządzenie w Belfaście nie przyjdzie Sinn Fein łatwo. Peter Morrison/AP Photo / EAST NEWS
Rządzenie w Belfaście nie przyjdzie Sinn Fein łatwo.

Nie tak szybko, choć do takich wniosków skłoniły niektórych ekspertów wyniki zeszłotygodniowych wyborów lokalnych w Irlandii Płn. Pierwszy raz w parlamencie tej części Zjednoczonego Królestwa najwięcej mandatów – 27 na 90 – zdobyła partia Sinn Fein, od ponad 100 lat walcząca o zjednoczenie Zielonej Wyspy (przejściowo współpracująca z partyzantką IRA). Sytuacja jest tym bardziej interesująca, że najsilniejszą partią w Republice Irlandii również jest Sinn Fein, a obie gałęzie ugrupowania są pod jednym kierownictwem.

Sukces Sinn Fein w Irlandii Płn. nie był zaskoczeniem. Jej najwięksi przeciwnicy z Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP), reprezentujący głównie protestantów i zwolenników utrzymania unii z Londynem, ponieśli ogromne straty z powodu powikłań po brexicie. DUP poparła (choć potem się z tego wycofała) tzw. protokół północnoirlandzki, który sprawił, że choć Londyn nadal kontroluje politycznie Irlandię Płn., to po brexicie pozostała ona de facto w jednej strefie ekonomicznej z Unią Europejską, co m.in. stworzyło granicę celną na Morzu Irlandzkim i wywołało spore problemy gospodarcze na wyspie. Jednocześnie Sinn Fein w kampanii wyciszyła hasła o zjednoczeniu Irlandii i postawiła na opowieść o „chlebie i maśle”, obiecując poprawę w portfelach.

Rządzenie w Belfaście nie przyjdzie Sinn Fein łatwo. Na mocy porozumień wielkopiątkowych z 1997 r. tamtejszy rząd musi się składać ze zwycięzców wyborów jak również z opozycji. A szefostwo DUP już zapowiedziało, że nie przyłoży to tego ręki, jeśli Londyn nie zerwie protokołu północnoirlandzkiego. Samo zjednoczenie wyspy, mimo dominacji Sinn Fein po obu stronach granicy, także wydaje się odległe. Na referendum w tej sprawie musiałby zgodzić się Londyn, a nie ma takiego formalnego obowiązku.

Polityka 20.2022 (3363) z dnia 10.05.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama