12 października 2009 Fotoreportaże Fiu 12 października 2009 Moorea. Tu mieszka spora część francuskich urzędników zatrudnionych na Tahiti. Do pracy, do Papeete, dojeżdżają promem, 40 min. Jagienka Wilczak / Polityka Polinezja Francuska to symbol raju na Pacyfiku. Ale na przybyszach prawie wszystko sprawia tu wrażenie tymczasowości. A Polinezyjczyków nawiedza notorycznie fiu, depresja. Jagienka Wilczak/Polityka Bora Bora: zawsze niebieskie niebo, takie samo piękne morze, rajska zieleń przez okrągły rok. Ta powtarzalność wywołuje depresję, fiu. Jagienka Wilczak/Polityka Idzie deszcz. Ale gdy woda ma temperaturę 29 stopni, a powietrze 30 to deszcz jest miłym urozmaiceniem. Jagienka Wilczak/Polityka Takie piaszczyste plaże są najczęściej na motu, maleńkich piaszczystych, niezamieszkałych wysepkach, usypanych na wodach laguny. Jagienka Wilczak/Polityka Podwodny świat. To on przyciąga najliczniejszą grupę turystów. Jagienka Wilczak/Polityka Moorea. Łowienie ryb jest proste. Nie trzeba nawet wypływać w morze. Jagienka Wilczak/Polityka Liście palmowe są świetnym materiałem budowlanym... Jagienka Wilczak/Polityka I naczyniem... Huahine. Tak przygotowuje się tradycyjne polinezyjskie jedzenie. Jagienka Wilczak/Polityka Lokalne piękności w restauracji. Lokalne linie lotnicze ważą pasażerów, nie bagaże. Jagienka Wilczak/Polityka Philippe Oopa, independantysta, bliski współpracownik prezydenta Oscara Temaru, ma za złe, że o wszystko trzeba pytać Paryż. Jagienka Wilczak/Polityka Owoce drzewa chlebowego. Smakują jak posłodzone ziemniaki. Można z nich też robić frytki. Jagienka Wilczak/Polityka Środek większości wysp to na ogół wulkaniczne skały. Do zamieszkania pozostaje wąski pasek tuż przy brzegu. Jagienka Wilczak/Polityka Marae, dawne miejsce kultu i tradycyjnych obrzędów. Jagienka Wilczak/Polityka ...zawsze niebieskie niebo, takie samo piękne morze, rajska zieleń przez okrągły rok. Ta powtarzalność... Polinezja