Syberyjskie mrozy - galeria
Atak byka zimy muszą odeprzeć też drewniane stuletnie domy. Obrastają lodowym stiukiem jak grzybnią. Mimo to ich mieszkańcy całą zimę piją wodę z lodu. Nie dość tego, w największe nawet mrozy ludzie chętnie kupują w Jakucku lody.
Jeśli raz na kilka lat mróz zaszczypie nas w policzki, jesteśmy zaskoczeni. Jedni wygrzebują z dna szafy grubsze czapy, szaliki i wyczekują wiosny. Inni pocieszają się: syberyjskie mrozy są gorsze. Tam zamarzają nawet aparaty fotograficzne.

