Krzyże wyrastają spod ziemi, nagle, niekiedy nie wiadomo, na jaką okoliczność. Często nie wiadomo też co (lub kogo) upamiętniają. To na ogół krzyże niczyje, rozkawałkowane, uszkodzone, porosłe trawą. Owiane tajemnicą. Co niektórzy te tajemnice usiłują nawet rozwikłać.
My tymczasem proponujemy podróż. Po Bieszczadach, cmentarzach i wioskach – czasem już opuszczonych.
My tymczasem proponujemy podróż. Po Bieszczadach, cmentarzach i wioskach – czasem już opuszczonych.