Gramatyka i polityka
Czy mamy w mózgu zapisaną podstawową gramatykę, a więc czy prawdziwa jest teoria gramatyki generatywnej Noama Chomsky’ego?
Mirosław Gryń/Polityka

Przed pięćdziesięciu laty, gdy na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych wybuchła kopernikańska rewolucja w językoznawstwie, jej wódz Noam Chomsky (ur. 1928 r.) wymyślił słynną frazę „bezbarwne zielone idee śpią szaleńczo”, która miała ilustrować fakt, że pomimo jej bezsensowności każde dziecko zdolne jest rozpoznać w niej poprawnie gramatycznie skonstruowane zdanie. Zmieniając nieco składnię, zamienić je można na mające więcej sensu zdanie oznajmujące: „szaleńcze zielone idee śpią bezbarwnie”, które dość trafnie opisuje status gramatyki generatywnej Chomsky’ego w drugiej dekadzie XXI w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj