Buk w Bugu
Dlaczego nie upraszczamy polskiej ortografii?
Mirosław Gryń/Polityka

„Wyhodząc z założeńa, że mowa ludzka jest kompleksem pewnej skali dźwiękuw – pisał w 1921 r. futurysta Brunon Jasieński w „Mańifeście w sprawie ortografji fonetycznej” – idealną pisowńą (...) będźe pisowńa z gruntu prosta i ściśle fonetyczna”. Idea ta zdaje się dziś przyświecać tym, którzy domagają się uproszczenia polskiej ortografii. Dlaczego nie jest to takie proste? Otóż rewolucja jest obca naturalnym procesom, jakie zachodziły w języku polskim.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną