Język z mlekiem
Co zrobić, żeby wykorzystać cały potencjał drzemiący w dwujęzyczności (bilingwizmie)?
Tylko intensywny kontakt dziecka z językiem przed wejściem w okres dojrzewania daje szanse na przyswojenie go w stopniu bliskim naturalnemu.
Mirosław Gryń/Polityka

Tylko intensywny kontakt dziecka z językiem przed wejściem w okres dojrzewania daje szanse na przyswojenie go w stopniu bliskim naturalnemu.

Mira i Kirył, polsko-amerykańsko-bułgarskie nastolatki, za swój pierwszy język uważają dziś angielski. Ale dopiero od paru lat, czyli odkąd mieszkają w Stanach. Bo kiedyś, gdy mieszkali w Polsce, raczej wymieniliby polski. Ich rodzice wciąż mówią do siebie w tym języku. Każde z ich rodziców jest kilkujęzyczne, chociaż nie od dziecka. Ojciec urodził się w Polsce, dorastał w USA i tam się nauczył angielskiego. Żonę, Bułgarkę, poznał, gdy wrócił obejrzeć kraj rodziców – i to tu urodziły się ich dzieci.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj