Gra słowem
Poczucie humoru, jak gust, jest sprawą wybitnie indywidualną. Nie ogranicza to popularności zabawy formą języka.
Mirosław Gryń/Polityka

Aby móc skutecznie używać języka do komunikacji z innymi ludźmi, należy trzymać się przyjętych zasad. Paradoksalnie jednak gra z konwencją, naginanie i łamanie zasad nie prowadzi do braku zrozumienia intencji nadawcy komunikatu słownego, ale zostaje docenione jako wykorzystanie ukrytego potencjału języka, rodzaju gry zręcznościowej polegającej na dostrzeżeniu tego, co na co dzień jest skutecznie przesłonięte konwencjonalnym użyciem.

Błyskotliwe riposty, literackie eksperymenty językowe, dowcipy i inne przejawy komizmu słownego wydają się domeną dorosłych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj