Konsens Kopenhaski
Liczba problemów, z jakimi musi się mierzyć ludzkość, jest potencjalnie nieskończona. Środki na ich rozwiązanie zawsze będą ograniczone. Jak więc zbawić świat, mając do dyspozycji 75 mld dol. na cztery lata?
Najefektywniejszym narzędziem zniechęcającym do emisji dwutlenku węgla jest tzw. podatek węglowy.
Wknight94/Wikipedia

Najefektywniejszym narzędziem zniechęcającym do emisji dwutlenku węgla jest tzw. podatek węglowy.

Pytanie to postawił swoim ekspertom duński think tank Copenhagen Consensu Center założony przez Bjørna Lomborga, kontrowersyjnego ekonomistę lubiącego kwestionować poglądy obowiązujące w naukowym i politycznym głównym nurcie. Jak podejść do zadania? Najpierw trzeba stworzyć listę najważniejszych problemów. To najprostsza część przedsięwzięcia, wystarczy przejrzeć gazety.

Ale jakie zagrożenie jest ważniejsze? Klimatolodzy nie mają wątpliwości, że należy intensywnie przeciwdziałać zmianom klimatycznym. Ekolodzy – że gatunki giną bezpowrotnie, więc wszystkie siły trzeba poświęcić ochronie ziemskiego ekosystemu. Przedstawiciele organizacji humanitarnych będą przekonywać: nie szkoda róż, gdy płonie las – blisko miliard ludzi cierpi głód, ponad miliard nie ma dostępu do wody. Najpierw trzeba zająć się nimi.

Jak pogodzić te argumenty? Ekonomiści znają metodę: należy zastosować analizę kosztów i korzyści. Każdy z wymienionych problemów można rozwiązywać na różne sposoby.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj