Przeżuwanie tragedii
Dla kultury popularnej nadejście wielkiej katastrofy jest już czymś tak oczywistym, że naprawdę interesujące stało się to, co będzie po niej. To dlatego strach przed atomowym grzybem zamienił się w obawę przed hordą zombie.
Zombie stał się dziś centralną postacią popkultury. Na zdjęciu kadr z popularnego serialu „The Walking Dead”, czyli „Żywe trupy”.
FOX/Gene Page/AMC

Zombie stał się dziś centralną postacią popkultury. Na zdjęciu kadr z popularnego serialu „The Walking Dead”, czyli „Żywe trupy”.

W październikowy wieczór, 75 lat temu, ludziom wydawało się, że Marsjanie naprawdę zaatakowali Nowy Jork. Świadczyły o tym korki na ulicach, całe rodziny zgłaszające się na komisariaty z pytaniami o ewakuację, przerwane msze święte (była niedziela), a wreszcie urywające się telefony do redakcji „New York Timesa” (dokładnie 875). Jedni pytali o dokładną godzinę końca świata, inni przysięgali, że naprawdę widzieli pożary i dymy. Agencje prasowe wystosowały specjalne komunikaty, próbując opanować sytuację: to było tylko słuchowisko.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj