Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Okładka najnowszego wydania Okładka najnowszego wydania Polityka
Proponujemy spojrzeć na pogodę jak na zjawisko o wiele ważniejsze, niż się na co dzień wydaje.
Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKIMichał Mutor/Agencja Gazeta Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI

Pogoda i klimat to z jednej strony temat zwyczajowych narzekań i niezobowiązujących pogawędek, ale z drugiej – coraz ważniejszy problem polityczny i społeczny. W skali lokalnej i globalnej. Dość powiedzieć, że do słownika światowego wchodzi pojęcie „uchodźca klimatyczny”. Coraz więcej ludzi będzie uciekać z regionów, gdzie długotrwałe susze albo nawracające katastrofalne powodzie czynią życie niemal niemożliwym. A że więcej ludzi mieszka w klimatach ekstremalnych niż tych spokojnych, wędrówki ludów wydają się nieuniknione.

Także Polska doznaje już skutków niespokojnej pogody, gdzie nawet ochłodzenie wynika z globalnego ocieplenia. Jak to możliwe? Na to i wiele innych pytań związanych z klimatem i politycznymi skutkami jego zmian odpowiada Artur Domosławski w pasjonującym, okładkowym artykule w najnowszym numerze POLITYKI. Polecam go i tym, którzy w słońcu, i tym, u których akurat pada – warto spojrzeć na pogodę jak na zjawisko o wiele ważniejsze, niż się na co dzień wydaje, kiedy się słucha miłych telewizyjnych pogodynek.

Drugi duży temat w najnowszej POLITYCE to późne rozwody: coraz więcej singli z odzysku po pięćdziesiątce, wyraźnie więcej niż dekadę czy dwie temu rozchodzi się par z trzydziestoletnim i dłuższym stażem. Jaka jest przyczyna tego zjawiska? Polecam tekst Aleksandry Żelazińskiej.

W najnowszym numerze otwieramy też nowy cykl raportów pod wspólnym logo „Polska przed wyborem”. W każdym wydaniu POLITYKI aż do dnia wyborów parlamentarnych znajdziecie Państwo kilkustronicowy raport na ważki społecznie, kontrowersyjny temat, który pojawił się w polskiej polityce w ostatnim czasie.

Reklama