Platforma szerokim frontem na wybory: Dorn, Napieralski, Mazowiecki, ale bez Zalewskiego
Były polityk PiS, zwany „trzecim bliźniakiem” Ludwik Dorn, zajął drugie miejsce na liście PO do Sejmu w okręgu radomskim. To były marszałek Sejmu, wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, jeden z liderów PiS. Z PiS został usunięty, gdy publicznie skrytykował partię i jej prezesa.
Ludwik Dorn przyznał, że niektóre krytyczne uwagi pod adresem PO by „wycofał, niektóre złagodził, a niektóre podtrzymał”. Podkreślał, że zdecydował się na start z list PO, bo jego zdaniem Polsce potrzebna jest zmiana: – Jeśli mam do wyboru między formacją, która powiązana jest z ziemią, z rzeczywistością, niekiedy aż tak bardzo, że cokolwiek za bardzo do niej przylega, i formacją, która buja w stratosferze, to dla dobra Polski, dla dobrej i bezpiecznej zmiany – wybieram tę formację pierwszą – mówił.
Grzegorz Napieralski, były szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, będzie ubiegać się o mandat senatora w woj. zachodniopomorskim. Jak mówił podczas Rady PO: „nie startuje z list PO, nie zapisuje się do PO”, lecz startuje w jednomandatowym okręgu wyborczym i reprezentuje „swoje” środowisko polityczne.
Ostatnie miesiące w Sojuszu spędził w atmosferze konfliktu z kierownictwem partii.