Przy-PISy Redaktora Naczelnego
Teraz zdrada
Codzienność polskiej polityki: w niedzielę przeciwnicy PiS oskarżeni byli o udział w zamachu smoleńskim, a już od środy oskarżani będą o brukselską zdradę stanu.

Jak wyprzedzająco donosiły „Wiadomości” TVP, rezolucja Parlamentu Europejskiego, wzywająca rząd RP do respektowania konstytucji i zaleceń Komisji Weneckiej, to intryga przegranych (a jakże sprawnych) polityków PO, „którzy zabiegają o nałożenie sankcji na Polaków”. Sama rezolucja jest zresztą pisana przez Niemki, z których co najmniej jedna miała dziadka w Wehrmachcie, a druga jakieś problemy w radzie miejskiej. Gdyby ta argumentacja nie starczała, jest jeszcze kolejny przekaz dnia: Polska naruszyła potężne zagraniczne interesy, wstała z kolan, więc teraz instytucje europejskie w odwecie naruszają naszą suwerenność i ingerują w wewnętrzne sprawy.

Dla ludzi pamiętających PRL ta paplanina to rozczulający powrót do przeszłości. Odrzucanie ingerencji Zachodu w wewnętrzne sprawy państw socjalistycznych było kanonem ówczesnej propagandy, z której wzorów TVP czerpie bez opamiętania. Suwerenność interpretowano jako prawo władzy do robienia na swoim terytorium i ze swoimi obywatelami co zechce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj