Jacques Vergès

Adwokat Jacques Vergès zmarł w Paryżu 15 sierpnia. Niesłychanie rzadko się zdarza, żeby ktoś niebędący artystą, politykiem, aktorem, sportowcem ani nawet poszukiwanym listami gończymi znany był wszystkim mieszkańcom kraju i budził tak namiętne kontrowersje. „Postać rodem z literatury” – tak zaczyna się wspomnienie o nim w socjalistycznej „L’Union”. Tylko… jakiej literatury? Bo przynajmniej cztery gatunki wchodzą tu w grę i nawzajem się przenikają: epos historyczny, thriller polityczny, sentymentalny romans i powieść sensacyjna.

Przyszedł na świat 5 marca 1925 r. w Ubon Ratchathani z matki Wietnamki i ojca Francuza z Reunion, pełniącego obowiązki konsula Republiki w Tajlandii, wtedy jeszcze zwanej Syjamem („Le Monde” proponuje też alternatywne dane narodzin: 1924 r. i Savanna-Khet w Laosie). Większość dzieciństwa i wczesną młodość spędza na rodzinnej wyspie Reunion, czarnej posiadłości francuskiej na Oceanie Indyjskim.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj