Mea pulpa
Futro
Jest kolejna afera. Joanna Krupa stwierdziła, że Anna Mucha jest „okrutnym człowiekiem”, gdyż nosi futra, które wcześniej nosiły inne żywe stworzenia. Joanna zbojkotowała Annę w futrze i wyszła z premiery filmu „Och Karol 2” jeszcze przed projekcją. Szczęściara.
Joanna Krupa stwierdziła, że Anna Mucha jest „okrutnym człowiekiem”, gdyż nosi futra, które wcześniej nosiły inne żywe stworzenia.
Krzysztof Jarosz/Forum

Joanna Krupa stwierdziła, że Anna Mucha jest „okrutnym człowiekiem”, gdyż nosi futra, które wcześniej nosiły inne żywe stworzenia.

• Słynny krajowy pierwszy prywatny musical „Metro” hucznie świętował swoje 20-lecie. Jego rola w polskim show-biznesie jest nie do przecenienia. Dał nam szereg gwiazd, takich jak Robert Janowski czy Katarzyna Groniec. To dla niego Edyta Górniak rzuciła naukę w technikum ogrodniczo-pszczelarskim w Opolu. Gdyby nie to, dziś środowisko pszczelarskie miałoby piekło.

• Mało kto wie, że jest on centralną postacią stołecznego show-biznesu. Szarą eminencją karier, awansów, tajnych randek i niezwykłych transferów. Mecenas Lejb Fogelman. Przyjaciel Hendrixa, Polańskiego i Szyca. Udzielił wywiadu jednemu z męskich magazynów, który w tym przypadku powinny przeczytać wszystkie kobiety. Bo jest sporo o nich. Po lekturze jedno jest pewne. Fogelman nigdy stąd nie wyjedzie.

• Pojawiła się nagle, niespodziewanie, lecz bardzo zauważalnie. Nowa gwiazda programu „X Factor”, czyli... mama Jarosława Kuźniara. Mamę dopadł tabloid i mama wyśpiewała wszystko. Że Jarek to pedancik, ale zaręczony, z lekką nadwagą, ale grzeczny jako dziecko i do tego schludny w pokoiku. Jeśli chodzi o mnie, mama przechodzi do kolejnego etapu z wyraźnymi szansami na finał.

• A więc jest. Znalazł się, odkrył, ujawnił. Nowy narzeczony kobiety interdyscyplinarnej, czyli Jolanty Rutowicz. Jest Amerykaninem. Doznał obrażeń w Afganistanie i przyjechał do sojuszniczego kraju na terapię. Podobno nie wie, co się wokół niego dzieje. Zaczynam rozumieć ten związek.

• Jak ten świat pędzi. Nawet nie wiedziałem, że Michał Wiśniewski został nowym menedżerem jednej ze swych żon, a już przestał nim być. Chodzi, oczywiście, o Mandarynę. Okazało się, że jego największym sukcesem promocyjnym było wyrzucenie przez prezydenta Wrocławia ich duetu z listy artystów występujących na sylwestra. W związku z brakiem kolejnych spektakularnych wyrzuceń żona wyrzuciła męża.

• Kontrowersyjny artysta ze sfer prawicowo-rockandrollowych, czyli Paweł Kukiz, ujawnił w programie Tomasza Lisa listę swych codziennych czynności. Okazało się, że Paweł codziennie myśli o Smoleńsku. Prawdę mówiąc, z sentymentem wspominam czasy, gdy Paweł codziennie myślał o innych używkach.

• Wszystko wskazuje, że do mety dobiega kolejny legendarny już teleturniej, czyli „Milionerzy”. Programu prowadzonego przez Huberta Urbańskiego nie ma już w wiosennej ramówce stacji. Mnie to nie dziwi. Spójrzcie na głównego bohatera. Żaden normalny prawdziwy Polak nigdy już nie uwierzy,
że można rozdawać w telewizji pieniądze i nie osiwieć z tego powodu.

• Ta informacja grozi konfliktem, którego konsekwencji możemy nie być świadomi. Natalia Lesz ma takie same buty jak Doda i trudno ustalić, która nabyła je pierwsza. Będzie dym i gruba afera. A optymiści twierdzili, że zderzacz hadronów wykończy nas pierwszy.

• Gwiazda programu „Między kuchnią a salonem” redaktor Dorota Deląg postanowiła zmrozić społeczeństwo i ujawniła informacje dotyczące swego życia osobistego. „U mnie to trwa od 20 do 25 minut. Łącznie z grą wstępną” – wyznała. Próbowałem obejrzeć ten program. Skończyło się na grze wstępnej.

• Jest, znalazł się, wrócił. Kultowy pan Lotto, czyli Ryszard Rembiszewski powrócił na antenę, i to w oryginalnym stylu. Prowadzi koncert życzeń w już kultowej stacji satelitarnej dla rolników TVR. Że też wicepremier Lepper tego nie doczekał. On wiedziałby, jak naprawdę wykorzystać tego satelitę.

• W dwumiesięczniku „Maleman” portret wokalistki Kasi Nosowskiej. Tej, co ma ciągłego doła, co najbardziej lubi siedzieć w domu, leżeć na kanapie i marzyć o spokoju. Po raz kolejny, czytając jej słowa, mam wrażenie, że prawie wszystkie krajowe wokalistki na jej tle mają prawo, a nawet obowiązek, poczuć się głupio.

Joanna Liszowska jest w ciąży i to z mężem, a na dodatek Szwedem. Czyli trzy powody do radości naraz. Aktorka wyznała, że spodziewa się córeczki, której chce nadać imię, cytuję: „międzynarodowe i uniwersalne”. Chętnie coś podpowiem. Bob Geldof nazwał córkę Obsypana Kwieciem Gałązka Brzoskwini, a Jamie Olivier Rozkwitająca Tęcza Płatków. Może córka Joanny mogłaby się nazywać Kwitnąca Husqvarna Przytulająca Ericssona.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj