Cohen znów śpiewa
Piękna depresja
Najpierw zniknął na lata, potem go okradli, wreszcie odrobił straty i zbiera honory jak nigdy przedtem. Leonard Cohen ma już tylko jeden problem: nie potrafi się z tego wszystkiego cieszyć.
Dziś Cohen jest wreszcie jako autor w centrum uwagi po obu stronach Atlantyku.
Joel Saget/EAST NEWS

Dziś Cohen jest wreszcie jako autor w centrum uwagi po obu stronach Atlantyku.

Leonard Cohen ma dziś 77 lat i od dawna wypracowane własne tempo pracy. Przez prawie pół wieku nagrał 12 płyt z klasycznymi i pięknymi, choć depresyjnymi piosenkami, walcząc przy okazji z własną depresją. Walkę tę najpierw ułatwiały mu alkohol i narkotyki, potem kolejne romanse, a w końcu coraz dłuższe, liczone w latach, pobyty w buddyjskim centrum Mount Baldy. Tam, pod okiem swego mistrza zen (obecnie 104-letniego), poddawał się klasztornej dyscyplinie i – jak sam to określa – „zgłębiał naturę rzeczy”.

Cierpliwość jest wpisana w każdy element świata Cohena. Muszą się nią wykazywać fani, którzy na nowy album „Old Ideas” czekali od ośmiu lat. I dziennikarze, którzy – tak jak ja – zabiegali o kontakt z artystą. Przy okazji poprzedniej płyty wysłałem nawet mail do klasztoru z prośbą o kontakt z Cohenem. Odpowiedź przyszła dopiero po roku, też mailem – od samego artysty. I była zwyczajowo lakoniczna: „Jestem w tej chwili w Mount Baldy. Nie mogę udzielać wywiadów”.

Po kilku latach nadarzyła się jednak okazja do spotkania – prezentacja nowej płyty w Paryżu. Pytam więc, jak mógł wytrzymać w Mount Baldy, w środowisku pozbawionym muzyki, przez wiele lat odizolowany od świata. – Zawsze można sobie mruczeć pod nosem, tego przecież w klasztorze nie zabraniają – odpowiada.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną