Antykwariat Państwowego Instytutu Wydawniczego działa pod adresem www.piw.pl/antykwariat. Ale należy uzbroić się w cierpliwość – strona ładuje się wolno, bo sporo osób usiłuje ją odwiedzić. Nic dziwnego – w zasobach PIW znajdą się pozycje, których próżną szukać w księgarniach stacjonarnych, a często także wirtualnych. Chętnych jest więcej, niż PiW zakładał – co w kraju nieczytającym powinno się (nomen omen) odczytywać pozytywnie.
Białe kruki i klasyka, książki z serii Biblioteka Myśli Współczesnej, dzieła XX-wieczne, poezje Rafała Wojaczka i Leopolda Staffa, książki Witolda Gombrowicza, Josepha Conrada, Witkacego. Przekrój przez wszystkie literackie epoki. I uznani twórcy z zagranicy (Susan Sontag, Umberto Eco, Bohumil Hrabal).
PIW ma już 70 lat, choć jego przyszłość była do niedawna bardzo niepewna. Od 2012 r. wydawnictwo znajdowało się w stanie likwidacji. Decyzją ministerstwa skarbu – i na wniosek środowiska – z października 2015 r. zarządzenie o likwidacji uchylono. Od 1 grudnia 2015 r. PIW jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością.
PIW w międzyczasie zorganizował kiermasz czytelniczy, podczas którego „wietrzył magazyny”, wyprzedając zbiory. W ramach jubileuszu mają się odbyć kolejne kiermasze i konkursy. Wznowień doczekają się książki z serii Biblioteka Myśli Współczesnej, Biografie Sławnych Ludzi, Rodowody Cywilizacji. Zamiast spodziewanej stypy – całoroczna celebracja. I słusznie.