Radio nie chce grać?
Losy Polskiej Orkiestry Radiowej i Chóru Polskiego Radia zagrożone
95 pracowników artystycznych – czyli muzyków pracujących w radiowych zespołach – planuje zwolnić zarząd Polskiego Radia S.A. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w porę wywalczyła status na poły niezależny; Orkiestra Kameralna Amadeus też sobie poradzi, bo jest kameralna – ale byt warszawskiej Polskiej Orkiestry Radiowej oraz jedynego w Polsce krakowskiego Chóru Polskiego Radia są poważnie zagrożone. Rzecznik PR S.A. Tadeusz Fredro-Boniecki twierdzi co prawda, że decyzja o rozwiązaniu zespołów nie została jeszcze podjęta i że zarząd „nie wycofuje się z ustawowego zadania rozpowszechniania muzyki”, dodaje jednak, że radio wywiązuje się z tego zadania „dzięki transmisjom koncertów najlepszych orkiestr światowych”, a dziennikarzowi „Rzeczpospolitej” powiedział wręcz, że „nie ma zapisu o obowiązku utrzymywania własnych zespołów”. Oznacza to, że decyzja jest blisko.

Orkiestry i chóry istnieją przy wszystkich radiofoniach publicznych w całej Europie. POR i Chór Polskiego Radia nie tylko dają koncerty (to ich działania uboczne), ale przede wszystkim regularnie rejestrują muzykę polską dawniejszą i nową, czego inne zespoły, mając jeszcze wiele odmiennych zadań, po prostu nie mają czasu robić.

Panie rzeczniku, panowie prezesowie. Jeżeli – tak jak przy różnych okazjach zapewniacie – poważnie traktujecie pojęcie patriotyzmu, to utrzymanie radiowych zespołów okaże się właśnie obowiązkiem patriotycznym. Ich likwidacja, jakby nie patrzeć, będzie działaniem na szkodę polskiej kultury.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj