szukaj
Dziewczyny z fabryki opon

Czy jest sens wydawać album zawierający zdjęcia ze starych kalendarzy? Jest, jeżeli rzecz dotyczy najsłynniejszego spośród nich – kalendarza Pirelli.

Od ponad 40 lat ów produkt oponiarskiej firmy ekscytuje zarówno miłośników fotografii oraz wielbicieli kobiecego piękna, jak i snobów, którzy marzą, by zawiesić u siebie na ścianie jeden ze ściśle limitowanych i dystrybuowanych jego egzemplarzy.

W monumentalnym wydawnictwie oficyny Rebis na ponad 500 stronach zgromadzono całą dokumentację tej legendarnej już zabawy w fotografowanie damskich pup, bioder, piersi, oczu czy uśmiechów. I nie ma co ukrywać, że najbardziej naturalnym pomysłem na wertowanie tej książki jest poddanie się urokowi owej lawiny mniej lub bardziej roznegliżowanych modelek, wśród których co chwila rozpoznać można wielkie gwiazdy, jak Nastassia Kinski, Naomi Campbell, Cindy Crawford, Monika Bellucci czy Milla Jovovich.

Można oczywiście i bardziej ambitnie; studiując kunszt, pomysłowość i wyobraźnię prawdziwych mistrzów aparatu. Począwszy od pierwszego autora kalendarza, osobistego fotografa Beatlesów Roberta Freemana przez Terence’a Donovana, Herba Rittsa, Petera Lindbergha i Richarda Avedona, a skończywszy na Annie Leibovitz. Ale kalendarz Pirelli to jeszcze coś więcej niż tylko ponętne ciała i perfekcyjne fotki. To także niezawodny symbol kolejnych dekad i przemian obyczajów. Lata 60. – proste, naturalne, słoneczne, z pierwszymi śmielszymi sygnałami emancypacji (bikini, papieros w ustach, aż po pierwszą obnażoną pierś w 1972 r.).

Lata 70. przyniosły dziesięcioletnią przerwę w wydawaniu kalendarza. A lata 80. pełne zmysłowości, erotycznych podtekstów, postmodernistycznych zabaw konwencjami i odwoływania się do historycznych stylów i dawnego malarstwa. Kolejna dekada to już fotografia wyrafinowana i wysmakowana do granic przyzwoitości, ale też – zaskakująco – coraz częściej powracająca do źródeł: prostoty, a nawet pewnego naiwnego zadziwienia fenomenem piękna ludzkiego ciała. W sumie, wciągająca podróż przez najnowszą historię estetycznych mód, widzianą z perspektywy sutków i pępka.

Kalendarz Pirelli. 40 lat, Wyd. Rebis, Poznań 2005, s. 519


Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj