szukaj
W drodze

Instytucja autostopu powstała w Polsce w 1958 r. z inicjatywy młodzieżowego tygodnika „Dookoła świata”. Bywała ważnym doświadczeniem indywidualnych i zbiorowych biografii, o czym świadczą teksty zamieszczone w wydanej właśnie antologii „Autostop polski. PRL i współczesność”. „Fenomenem akcji autostopowej w czasach PRL było zorganizowanie ruchu niezorganizowanego” – pisze etnograf Czesław Robotycki i to wiele wyjaśnia.

Autostop stał się stylem życia, atrakcyjnym choćby z tego powodu, że dobrze wpisywał się w mitologię drogi i podróżowania podpatrzoną na amerykańskich filmach. Plecak, gitara i przemieszczanie się bez z góry upatrzonego celu – to były symbole kultury młodzieżowej realizowanej praktycznie. Nabrały one jeszcze intensywniejszych barw, kiedy do Polski dotarła fascynacja hipisowską kontrkulturą. „Nie byliśmy klasycznymi autostopowiczami. Nie chcieliśmy być utożsamiani z tymi, którzy letnią porą z plecaczkiem i książeczką kupioną za pieniądze od mamusi wyruszali »w trasę« i zapisywali sobie w notatniku miejscowości, które zwiedzili” – wspomina w książce dawny hipis Krzysztof Wacyk.

Z perspektywy dzisiejszej opowieści i wyznania autostopowiczów z epoki PRL mogą się wydawać albo nostalgiczne, albo groteskowe. Gdy jednak przyjrzymy się konkretom, okaże się, że mamy do czynienia z nader ciekawym i rzadko opisywanym kawałkiem historii społeczno-obyczajowej.

Autostop polski. PRL i współczesność, oprac. Jakub Czupryński, Korporacja Ha!art 2005, s. 397

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj