szukaj
Ukraina z bliska
Co w książce Romanowskiego? Jeśli diagnozy to odważne, jeśli opisy to pachnące. I ludzie tacy, jakimi są lub bywają.

Skąd się wzięła niepodległa Ukraina, gdzie jest dziś i dokąd zmierza? Wiesław Romanowski w swej książce „Ukraina. Przystanek Wolność” nie daje jednoznacznej odpowiedzi na żadne z tych pytań.

Pokory wobec kraju, ludzi, historii, zjawisk społecznych i politycznych wyborów nauczyło Romanowskiego pięć lat pracy (na Ukrainie oczywiście), skąd relacjonował zdarzenia dla TVP. Miał szczęście, był tam wtedy, gdy działo się wiele, narastał przełom, który w końcu doprowadził do pomarańczowej rewolucji i obalenia dyktatury Leonida Kuczmy. Przyjechał do kraju pogodzonego ze swoim losem. Ale już wkrótce Kijowem miała wstrząsnąć sprawa zamordowania dziennikarza Georgija Gongadze, a następnie gwałtowne protesty akcji Ukraina bez Kuczmy. Coś się ruszyło, pojawiły się postacie polityczne, Julia Tymoszenko, Ołeksandr Moroz, Wiktor Juszczenko, Wiktor Janukowycz.

Barwni, zdradzieccy, przewrotni, zakłamani, egoistyczni, wszystkiego po trochu. Wyrosły klany doniecki, dniepropietrowski i kijowski, oligarchowie zaczęli rozdawać karty. Przyjechał papież Jan Paweł II. Własną grę rozgrywał także rosyjski prezydent Władimir Putin. A prosty człowiek przyglądał się temu i coraz mniej rozumiał, coraz bardziej czuł się oszukany i okradziony. Tak ugniatała się tożsamość, świadomość obywatelska Ukraińców.

Romanowski z uporem reportera zbiera kamyki, cytaty, słowa, spotkania, miny, gesty, kolory, zapachy, dźwięki i próbuje złożyć je w całość. Wielu z tych zdarzeń nie opisały gazety, nie pokazała telewizja. To nie jest książka o zmaganiach pomarańczowej rewolucji ani historia Ukrainy. To są impresje, a jeśli poszukiwanie odpowiedzi, to na własną rękę. Polityka z bliska. Jeśli diagnozy to odważne, jeśli opisy to pachnące. I ludzie tacy, jakimi są lub bywają. Nie przykrojeni do wyobrażeń o Ukrainie, do sporu o jej miejsce w Europie.

Wiesław Romanowski, Ukraina. Przystanek Wolność, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 192 

Kup książkę w merlin.pl 
 
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj