szukaj
W sidłach uczuć
Kryminał „Sprawa niewiernej Klary” - literacka gra motywami autora z czytelnikami.

Michal Viewegh, autor m.in. „Cudownych lat pod psem” czy „Wychowania dziewcząt w Czechach”, jest jednym z najpopularniejszych pisarzy czeskich. „Sprawa niewiernej Klary” daje nam kolejną okazję, by przekonać się, dlaczego.

Głównym bohaterem jest dr Denis Pravda, pięćdziesięcioletni właściciel agencji detektywistycznej, specjalizującej się w śledzeniu niewiernych współmałżonków. Pewnego dnia przychodzi do niego Norbert Černý, autor bestsellerowych powieści, który zbiera materiały do nowej książki. Szybko się jednak okazuje, że w rzeczywistości podejrzewa swoją o dwadzieścia lat młodszą partnerkę o zdradę. Wynajmuje Denisa, by ustalił, jak jest naprawdę.

Czytelnicy mają łatwiej - już sam tytuł rozwiązuje tajemnicę. Jednak w powieści nie sama zdrada jest najważniejsza, tylko kwestia czy, kiedy i od kogo Norbert się tego dowie. Denis w trakcie zlecenia sądzi, że kontroluje sytuację, podczas gdy w rzeczywistości – w miarę poznawania pisarza i Klary - coraz bardziej wymyka mu się ona z rąk.

Wątek kryminalny w „Sprawie niewiernej Klary” jest tylko pretekstem do rozważań na temat miłości, zdrady, zazdrości i przyjaźni. W tym celu Viewegh tworzy skomplikowaną siatkę ludzkich interakcji – np. między Denisem, Klarą, a Norbertem, między Denisem, jego kochanką i jego żoną, czy między Denisem, jego żoną i jej kochankiem. Do tego autor wplata liczne literackie nawiązania i co chwila przypomina, że mamy do czynienia z powieściowymi postaciami. Czytelnik śledzi więc historię na różnych poziomach narracji aż do samego, zaskakującego, finału.

„Sprawa niewiernej Klary” to gra zarówno między poszczególnymi bohaterami książki, jak i autora z czytelnikami. I mimo że książka jest napisana lekko i z humorem, historia w niej opisana nijak nie nastraja do śmiechu.


Michal Viewegh, Sprawa niewiernej Klary, tłum. Martyna Lemańczyk, wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2007, s. 244.
 

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj