szukaj
Przemiana religijna w kontekście antycznym
Ostatni głos nauki.

Starożytne misteria to temat ciekawy i ważny dla historii europejskiej refleksji filozoficznej oraz tradycji religijnej. Bo, z jednej strony, kojarzą się one (słusznie) z tajemnicą bezpośredniego i indywidualnego doświadczenia sacrum oraz rytuałami wtajemniczenia. Z drugiej zaś strony wiadomo, że wywarły wpływ na ważne kierunki filozoficznej myśli greckiej (pitagoreizm i platonizm), a także oddziałały na powstanie chrześcijaństwa. Zwykle wyróżnia się dwa okresy w rozwoju misteriów. Wcześniejszy, obejmujący kulty greckie - są to misteria eleuzyńskie (związane z boginiami Demeter i Kore/Persefoną) oraz obrzędy i nauki łączące się z Dionizosem i etap późniejszy, gdy rozwijały się wtajemniczenia w kult bogów wschodnich: Izydy, Mitry i Kybele (Wielkiej Matki).

W bogatym dorobku wybitnego badacza religii starożytnej Grecji Waltera Burkerta znalazła się praca poświęcona także powyższemu zagadnieniu. To, co zwraca uwagę, to bardzo szeroka baza źródłowa, na której autor opiera swe rozważania. Stąd zapewne w dużej mierze wynika fakt, że traktuje on przedmiot swoich badań jako zjawisko sui generis, starając się unikać zbyt bliskich odniesień do chrześcijaństwa i odnosząc się negatywnie do częstego określenia „religia misteryjna". To ostatnie wynika z faktu, że termin „religia" jest w zachodnim kręgu kulturowym pojmowany głównie w odniesieniu do religii monoteistycznych, wymagających wyłączności od swoich wyznawców. Natomiast kulty misteryjne nie były „zazdrosne", zezwalały na uczestnictwo w innych zorganizowanych formach religijności.

Jeśli już Burkert ujmuje misteria w jakimś kontekście, to jest to środowisko społeczeństwa i kultury starożytnej. Ale i tu pozostaje znacznie bardziej wierny swojemu przedmiotowi badań niż łatwym klasyfikacjom religioznawczym, gdyż - jak pisze - „misteria [...] pozostały w głównej mierze eksperymentalną postacią religii" (s. 79). Jaka jest idea przewodnia tych form życia religijnego? Choć w dużej mierze przyznaje on rację Eliademu, że we wszelkiego rodzajach inicjacjach główną rolę odgrywa symboliczna śmierć i zmartwychwstanie, Burkert dodaje także, iż w przypadku misteriów może chodzić również o zapewnienie sobie trwałego powodzenia za życia. Ale nawet i tego uogólnienia nie formułuje w sposób kategoryczny, podkreślając niejednoznaczny i zróżnicowany charakter misteriów. W kwestii nauki religijnej towarzyszącej misteriom badacz twierdzi, że mówi ona mniej o duszy poddanej różnorodnym próbom, a bardziej dotyczy pewnych, ezoterycznych, opowieści o bogach. „Mystai [wtajemniczani - M.D.] z pewnością mieli dowiedzieć się czegoś więcej o bogach, mieli poznać wcześniej nieznane szczegóły, aspekty, cechy ich tożsamości" (s. 132). Dla misteriów eleuzyńskich taką świętą opowieścią był prawdopodobnie mit o przybyciu Demeter, w wersji znanej z hymnu homeryckiego.

Autor podejmuje także zagadnienie form organizacyjnych misteriów. Wyróżnia tu trzy kategorie: wędrownych charyzmatycznych nauczycieli, duchowieństwo związane z sanktuariami oraz thiasoi - swego rodzaju kluby prywatnych wyznawców. Inaczej niż chrześcijaństwo, kulty misteryjne nie wytworzyły własnej organizacji, obocznej wobec społeczeństwa. Misteria korzystały z form organizacyjnych właściwych społecznościom antycznym i w tym też Burkert upatruje ich upadku wraz ze schyłkiem starożytnego społeczeństwa. W ostatnim rozdziale swojej książki wybitny badacz religii greckiej zastanawia się na czym polegało doświadczenie misteriów prowadzące do „bezpośredniego spotkania z bóstwem". Twierdzi on, że istotną rolę odgrywało tu doznanie cierpienia, braku nadziei i pojawiające się u kresu sił wybawienie, jawiące się jako radość, światło, muzyka. „Doświadczenie to opiera się na antytezach, na poruszaniu się między skrajnościami: od przerażenia po szczęście, od ciemności do światła" (s. 165).

Erudycja Burkerta, syntetyczność myślenia, a przy tym nienadużywanie uogólnień oraz dobre osadzenie rozważeń w kontekście społeczeństwa i kultury starożytnej powodują, że wypada zgodzić się ze słowami tłumacza książki, który w przedmowie pisze: „to właśnie opracowanie Burkerta pozostaje dzisiaj [...] ostatnim głosem nauki na tym [kultów misteryjnych - M.D.] polu" (s. 25).

 
Walter Burkert, Starożytne kulty misteryjne, przekł. Krzysztof Bielawski, wyd. Homini, Kraków 2007, s. 234.
 

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj