Recenzja płyty „Annoyance and Dissapointment”
Luz i dojrzałość
materiały prasowe

Ryzykiem wydawało mi się wydanie tuż po świetnie przyjętym solowym debiucie Dawida Podsiadły słabszej płyty jego grupy Curly Heads. Ale to, że wokalista nie afiszował się przy tej okazji własnym nazwiskiem, było roztropne. Dzięki temu ukazującą się właśnie autorską płytę „Annoyance and Dissapointment” odbiera się jako naturalną kontynuację bestsellerowego debiutu. Materiał to potwierdza. Przynosi podobne odniesienia do formuły unowocześnionego soft rocka, czyli muzyki lekkiej, ale ciągle osadzonej w rockowej konwencji.

Dawid Podsiadło, Annoyance and Dissapointment, Sony

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną