Recenzja płyty: Foghat, „Under the Influence”

Wciąż w formie
Ppłyta przypomina, że prosty, dynamiczny rock wciąż żyje i ma się, jak na swój wiek, bardzo dobrze.
materiały prasowe

W świecie sportu funkcjonuje powiedzenie, że „nazwisko nie gra”. Czyli że liczą się umiejętności i forma, a nie szyld. Wydawałoby się, że ta zasada obowiązuje również w innych dziedzinach, ale w muzyce rozrywkowej bywa inaczej. Przykładem niech będzie najnowszy album grupy Foghat. Zespół powstał w 1972 r. w Londynie. Grał dynamicznego, prostego rocka z elementami boogie i bluesa i szybko zdobył popularność. Od tamtego czasu przez zespół przewinął się tłum muzyków, w różnych składach nagrywających płyty i koncertujących jako Foghat.

Foghat, Under the Influence, Foghat

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną