Urbaniak wraca do źródeł
Kontrapunkt dla nu jazzu.

Jazz Legends 1” to pierwsza z serii amerykańskich płyt Michała Urbaniaka z jazzem akustycznym. Spora niespodzianka dla fanów, którzy do tej pory znali Urbaniaka jako jednego z najwybitniejszych reprezentantów fusion, czyli mieszanki jazzu z rockiem, oraz (w ostatnich latach) z muzyką elektroniczną i elementami hip-hopu. Tymczasem nasz skrzypek nigdy nie odżegnywał się od tych bardziej klasycznych nurtów jazzu i często z takim właśnie repertuarem występował m.in. w nowojorskich klubach.

Album „Jazz Legends 1”, nagrany z czwórką amerykańskich muzyków, jest zatem powrotem do źródeł nowoczesnego jazzu, choć swoistym, bo w większości zamieszczonych tu kompozycji (zwłaszcza samego Urbaniaka, ale i w „House of Jade” Wayne’a Shortera) słychać wciąż echa „fuzyjnej rewolucji” z początku lat 70. Skrzypce Urbaniaka też przypominają trochę jego grę z czasów Michał Urbaniak Constellation, choć tym razem obywają się bez prądu.

Mimo nawiązań do przeszłości muzyka na płycie wydaje się zaskakująco świeża i stanowi arcyciekawy kontrapunkt dla bardzo dziś ekspansywnego nu jazzu i innych nowych pomysłów w muzyce improwizowanej.
 

Michał Urbaniak, Jazz Legends 1, UBX Records
 

    
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj