Paszporty POLITYKI 2016: kim są nominowani?
Polska w rozjazdach
24. edycja Paszportów POLITYKI przypada na czas nowych porządków. Rząd rządzi, ale bywa, że i dotkliwie dzieli. Twórcy wydają się schowani w cieniu medialnego zgiełku, często jednak – choćby mimochodem – zaglądają w różne zakątki Polski i polskości.
Polityka

Polityka

Laureatów w każdej kategorii poznamy 10 stycznia.
Mirosław Gryń/Polityka

Laureatów w każdej kategorii poznamy 10 stycznia.

Rok temu opisywaliśmy grono nominowanych do Paszportów POLITYKI jako artystów coraz młodszych, coraz pracowitszych i coraz chętniej uciekających od rzeczywistości. Zastanawialiśmy się wtedy, czy tempo tej ucieczki okaże się wystarczające wobec wszystkich zmian, jakie sygnalizowali rządzący. I stało się: przed zmianami w podległych Ministerstwu Kultury instytucjach trudno było uciec, a samo ministerstwo niejako skradło show artystom, samymi decyzjami, diagnozami i pouczeniami wypełniając kolumny kulturalne.

Minister kultury postulował odsunięcie od publicznego wsparcia „grup zmierzających do dekonstrukcji kultury, tradycji, tożsamości polskiej”, a tym samym stawiał na bardziej bezkrytyczne, za to pełne dumy wymachiwanie tą tradycją. A ponieważ kultura nie najlepiej radzi sobie jako przedmiot zamówień publicznych i potrzebuje czasu, by zareagować w pełni na zmiany polityczne i społeczne, nie widać jakiejś nagłej transformacji wśród typów artystów, które zgłaszane są do Paszportów.

Tegoroczni nominowani (średnia wieku: 33 lata) podążają własnymi ścieżkami, są łatwo rozpoznawalni na tle tłumu, dalecy od tworzenia na zamówienie, ale też stronią od otwartego buntu. Uciekają od rzeczywistości, nie chowając się zarazem przed problemami. Nawet ci z nowej, wprowadzonej przez nas w tym roku – więc w tym sensie rewolucyjnej, kategorii Kultura cyfrowa potrafią wpisać je w tworzone przez siebie gry.

Można się oczywiście doszukiwać wśród naszych paszportowych bohaterów gestów i emocji patriotycznych. Reżyserka teatralna Anna Smolar, urodzona w Paryżu, Polskę wybrała świadomie jako miejsce życia i pracy. Raper Taco Hemingway podczas wyjazdu do Brukseli napisał linijkę: „Jadę autem, tocząc pianę/Tęskniąc mocno za Polską”. Ale nie chcemy nikogo rozliczać z poglądów.

Ważne jest dla nas, że w czasach podziałów, które sugerują istnienie jakiegoś monopolu na opowieść o Polsce, te opowieści są tak różnorodne. Polska jest nie tylko tam, gdzie ktoś stawia transparent „Tu jest Polska”. Jest na przykład w lesie, gdzie swoje przenośne studio nagraniowe przewiózł Raphael Rogiński, żeby rejestrować utwory, które grał z Genowefą Lenarcik, śpiewaczką z Kurpiów. Mariaż naszych tradycji ze stylem gitarowym kojarzącym się z muzyką afrykańską jest w ten sposób bardzo naturalny i tutejszy, przybliżony jeszcze dźwiękami otoczenia.

Polska jest wszędzie tam, gdzie dociera objazdowy „Pomnik Chłopa” Daniela Rycharskiego, artysty, który żywą, zadającą ważne pytania, sztukę przywiózł do wiejskiego świata. Jest wreszcie tam, gdzie dotarł Stanisław Łubieński, autor książki „Dwanaście srok za ogon”, opisujący swoje podróże po Polsce w poszukiwaniu różnych gatunków ptaków. I ta niecodzienna perspektywa ptasich historii okazała się największym hitem spotkań literackich podczas głośnego Off Festivalu, kiedy to Instytut Książki pod nowym szefostwem przywiózł do Katowic pogadanki o żołnierzach wyklętych i chrzcie Polski.

Wszyscy trzej nominowani do Paszportów reżyserzy w swoich najnowszych filmach opowiadają z kolei historie z blokowiska. Estetycznie różnie na te blokowiska patrzą, interesują ich różne środowiska. Ale zawsze jest to wizja tutejsza, przywodząca wspomnienia z czasów PRL, i fascynująca. To również ta Polska, której materialne pozostałości tropi Filip Springer w swoich opowieściach o architekturze (wydał w tym roku kolejną książkę, poświęconą dawnym miastom wojewódzkim) i której powidoki opisuje Olga Drenda („Duchologia polska”). Nazwiska tej dwójki nie znalazły się wprawdzie w gronie nominowanych, ale byli wśród zgłoszonych w kategorii Literatura.

Tu jak zwykle trzeba przypomnieć, że już sama nominacja – jako mocne wskazanie grupy ekspertów śledzących daną dziedzinę od strony dziennikarskiej lub akademickiej – jest z naszego punktu widzenia ważnym wyróżnieniem. Ale laureatów w każdej kategorii poznamy 10 stycznia.

Pełna lista nominowanych do Paszportów POLITYKI na stronie naszej nagrody »

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj