Fortepian papieża
2 godziny świetnej zabawy w zawrotnym tempie.

Zrealizowany z czwórką aktorów TR Warszawa „Ragazzo dell’Europa” to polski debiut gwiazdy niemieckiej reżyserii René Pollescha.

Filmowani za kulisami (na scenie jest ekran) Agnieszka Podsiadlik, Aleksandra Konieczna, Tomasz Tyndyk i Piotr Głowacki przez dwie godziny opowiadają o sobie, dostajemy blisko dwie godziny świetnej, prowadzonej w zawrotnym tempie zabawy. Przerzucając się rolami i kostiumami, aktorzy roztrząsają mechanizmy reprezentacji, badają możliwość bycia sobą w roli, rozpaczają nad utratą czaru – rodzaju charyzmy, który wyróżniał ich z tłumu i pozwalał wychodzić co wieczór na scenę. Bawią się kliszami, zawłaszczają znane wszystkim nazwiska, przerzucają się modnymi pojęciami z socjologii, psychologii czy teorii rynku, a wszystko to na poziomie dyskusji przy caffe latte w pobliskiej Karmie.

Do starych tekstów Pollescha: „Cappuccetto Rosso” i „Pablo w markecie Plusa” aktorzy dorzucili polskie specjalności. Status aktora badają na przykładzie Piotra Adamczyka, który grając papieża w filmie „Karol, człowiek, który został papieżem”, przez pierwszy kwadrans czynił wysiłki, żeby widzowie nie skojarzyli fortepianu z jego poprzednim wcieleniem – Chopinem. Zaś pytanie, dlaczego aktorki grające nazistki są pociągające, ilustrują zagranymi w przyspieszonym tempie scenami ze „Stawki większej niż życie”. Warszawski spektakl Pollescha, w przeciwieństwie do jego niemieckich produkcji, bardziej bawi, niż daje do myślenia, ale czy inteligentna rozrywka to mało?

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj