Recenzja wystawy: Jarosław Modzelewski, "A. Przyroda B. Przemysł C. Kultura i wypoczynek (szeroko rozumiane)"

Artysta patrzy
Wydaje się, że artysta stale maluje to samo i wydaje się, że i tak nie można się tym znudzić

Wszyscy artyści cierpiący na chroniczny brak inspiracji i tematów dla swej sztuki powinni udać się na szkolenie do Modzelewskiego. Jego obrazy doskonale pokazują, jak niewyczerpanym źródłem natchnienia może stać się najbliższa, otaczająca nas rzeczywistość. Wystarczy, że Modzelewski wyjrzy przez okno, przejdzie się po lesie, przejedzie samochodem z domu w Nieporęcie do nieodległej Warszawy – i już ma pomysły na tuzin obrazów.

On nie szuka, ale tylko patrzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną