Zwykłe nici?
Łódzkie Triennale - frajda dla tych, którzy cenią sztukę w czystej postaci.

O tym, że tkanina może być też dziełem sztuki, przekonała nas już dawno Magdalena Abakanowicz. Dlatego warto wybrać się do Łodzi na 12 Międzynarodowe Triennale Tkaniny. Choć miasto dawno straciło status stolicy włókiennictwa, to – na szczęście – ostała się w nim ta ciekawa impreza.

Na Triennale na pozór zwykłe nici, włóczki i wszelkie materiały oszałamiają mnogością pomysłów, zaskakujących zestawień, kolorów, faktur i w najmniejszym stopniu kojarzą się z tym, co wkładamy na kark. Impreza ma już 35-letnią tradycję (jest reklamowana jako najstarsza oraz największa tego typu na świecie) i w tym roku gości aż 138 starannie dobranych artystów z 50 krajów świata! Ale to nie wszystko. W tym samym czasie i miejscu odbywa się także, organizowana od 30 lat, wystawa tkaniny unikatowej, gromadząca najbardziej śmiałe eksperymenty, wystawa miniatury tkackiej oraz ponad 100 innych imprez towarzyszących.

Łódzkie Triennale to frajda zarówno dla tych, którzy lubią modę i oryginalny wystrój wnętrz, jak i dla tych, którzy cenią sztukę w czystej (a w tym przypadku także – miękkiej) postaci. A czasu na zwiedzanie jest sporo – aż do jesieni.
 

Międzynarodowe Triennale Tkaniny, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Otwarte do 14 października 

  
 

  
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj