Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Bankowe żniwa

Gigantyczne zyski banków za 2011 rok

Tak gigantycznych pieniędzy banki w Polsce jeszcze nigdy nie zarobiły. Gdy wokół szaleje kryzys, u nas branża finansowa zbija kokosy. Ale czy w tym roku też będzie tak dobrze?

Jak podała Komisja Nadzoru Finansowego, działające w Polsce banki zarobiły w ubiegłym roku na czysto aż 15,7 mld zł. Ta imponująca kwota jest rekordem wszechczasów. Dla porównania - zysk netto sektora wyniósł w 2010 r. 11,4 mld zł, a rok wcześniej – 8,3 mld zł. Tak znakomitych wyników nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. Instytucje finansowe dumnie prezentują swoje dane, bo rzeczywiście mają się czym pochwalić. Przykładowo zysk Grupy BRE Banku, do której należą m.in. mBank i MultiBank, przekroczył miliard złotych. Bardzo dobre wyniki zanotowali też ci, którym nie zawsze się u nas dobrze wiodło, jak wystawione na sprzedaż belgijski Kredyt Bank i portugalskie Millennium.

Tak imponujące zyski cieszą nie tylko właścicieli, ale także nasz Nadzór, który chce, aby poszły one nie na dywidendy dla akcjonariuszy, ale na wzmocnienie kapitałów własnych. Miejmy nadzieję, że tak się stanie, bo przecież coraz bardziej boimy się wpływu kryzysu strefy euro na nasz sektor bankowy. Nie może on, jak kiedyś, liczyć na hojne wsparcie spółek-matek, bo one same mają często poważne kłopoty. Im większą część zysków za zeszły rok uda się zatem zatrzymać w Polsce, tym mniejsze niebezpieczeństwo problemów z płynnością.

Co cieszy bankowców i Komisję Nadzoru Finansowego, już nieco mniej pozytywne emocje może wywołać u klientów. Banki tradycyjnie są postrzegane jako instytucje bezwzględnie dbające o własny zysk, a świetne wyniki finansowe uzyskują przecież w dużej mierze dzięki nam wszystkim, korzystającym z ich usług. Powodów do narzekań nie brakuje. Oprocentowanie depozytów w wielu bankach jest poniżej stopy inflacji, czyli na lokatach się traci, a nie zarabia.

Reklama