CBA przeszukało siedzibę GPW i Ministerstwa Skarbu
Funkcjonariusze CBA działali na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Chodzi o nieprawidłowości przy prywatyzacji przedsiębiorstwa Ciech SA.
Krystian Maj/Forum

Jacek Łagowski/Agencja Gazeta

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukali Giełdę Papierów Wartościowych i siedzibę Ministerstwa Skarbu. Działania CBA mają wyjaśnić nieprawidłowości przy prywatyzacji spółki Ciech, nazywanej perłą narodową, firmy przejętej przez Jana Kulczyka.

Funkcjonariusze zabezpieczyli materiały i serwery resortu skarbu, zażądali też wydania dokumentów od prezesa GPW Pawła Tamborskiego, który pełnił wcześniej funkcję wiceministra skarbu. Prokuratura sprawdza, jaką rolę miał on odegrać w prywatyzacji wspomnianej firmy. O tajemniczych okolicznościach tego procederu pisaliśmy w POLITYCE w zeszłym roku.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński potwierdził doniesienia o pracy CBA. – Agenci prowadzą przeszukania w pomieszczeniach tych instytucji na zlecenie prokuratury – powiedział w TVN24. – O czynnościach planowanych nie możemy na razie informować – mówił z kolei Zbigniew Jaskólski z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Nikomu jak dotąd nie postawiono zarzutów. Prezes GPW Paweł Tamborski przekonuje, że wizyta CBA w GPW dotyczy wyłącznie jego, nie giełdy. Dodał, że giełda funkcjonuje w normalnym trybie.

Zbigniew Jaskólski poinformował, że działania CBA to pokłosie afery podsłuchowej, sama sprawa toczy się zaś od kwietnia – właśnie wtedy prokuratura wszczęła stosowne śledztwo w sprawie „niedopełnienia obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem akcji Ciech SA”.

Śledztwo wszczęto wówczas z art. 296 kodeksu karnego, który zakłada, że: „Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Prokuratorzy otrzymali wtedy materiały, kopie akt i część dowodów ze śledztwa w sprawie afery podsłuchowej.

Kim jest prezes GPW Paweł Tamborski? W POLITYCE jego karierę opisywała Joanna Solska. Prezes GPW ma 49 lat, pochodzi z Piły. Gdy GPW powstawała, on kończył własnie poznańską Akademię Ekonomiczną. Zapisał się na kurs maklerski, otrzymał licencję, został maklerem w Banku Staropolskim w Poznaniu. W 1993 r. został mianowany szefem transakcji giełdowych w biurze maklerskim WBK. Pracę zmieniał jeszcze parokrotnie, z czasem z maklera przeistoczył się w bankiera. Media nie poświęcały mu dotąd przesadnej uwagi, uchodził za bezkonfliktowego, budził zaufanie – teraz to się najpewniej zmieni.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj