Miód na nasze serca. I podniebienia.
Płynne złoto
Miód towarzyszy człowiekowi od paru tysięcy lat: jako smakołyk, lekarstwo, kosmetyk. Gdy zniknie, czeka nas zagłada!
Miód – jako produkt wyjątkowy – był niegdyś składany w ofierze bóstwom.
Corbis

Miód – jako produkt wyjątkowy – był niegdyś składany w ofierze bóstwom.

Statystyki nie wyglądają dobrze. W latach 70. ubiegłego wieku w polskich pasiekach było 2,4 mln zasiedlonych uli. W pierwszych latach XXI w. już o połowę mniej. W ubiegłym roku, między Odrą a Bugiem, już tylko niecałe 800 tys. pszczelich rodzin zbierało nektar i zapylało rośliny.

Zacznijmy jednak od historii. Trudno znaleźć inny produkt, który by był obecny w tylu mitach i legendach. W starożytnej Grecji miód był uważany za pokarm bogów, o krainie mlekiem i miodem płynącej mówi Biblia. Już ponad 3 tys. lat temu Egipcjanie używali miodu jako ważnego dodatku do potraw, wysoko cenili także jego właściwości lecznicze. Miód – jako produkt wyjątkowy – był również składany w ofierze bóstwom. Z tego samego regionu świata pochodzą najstarsze zapiski na temat hodowli pszczół. Owoc pszczelej pracowitości równie ważne miejsce zajmował w kulturze helleńskiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną